Sprawozdanie finansowe gazety ZiarnoNadziei sierpień/wrzesień nr 7-8/2020

0

Kochani Bracia i Siostry,
Poniżej natomiast przesyłamy Wam kompleksowe sprawozdanie finansowe dotyczące sierpniowo-wrześniowego wydania bezpłatnej katolickiej gazety ZiarnoNadziei.

Gazeta tworzona jest charytatywnie przez młode osoby, które z tego tytułu nie pobierają żadnego wynagrodzenia. Docieramy do wielu miejsc, m.in.: szpitali, ośrodków pomocy społecznej, ośrodków terapii uzależnień, domów samotnej matki oraz wszystkich zakładów karnych i więzień w całej Polsce oraz ośrodków dla bezdomnych.

Oto zestaw dokumentów wraz z całkowitymi kwotami związanymi z wydaniem numeru ZiarnaNadziei (gazeta jest również do pobrania na stronie https://ziarnonadziei.pl/home/pobierz-ziarno-nadziei):
1. Pełna historia konta (wpłaty darowizn oraz koszty związane z gazetą ZiarnoNadziei od dnia 4.08.2020 do 14.10.2020). Wcześniej, tj. 5.08.2020 na portalu ziarnonadziei.pl opublikowaliśmy pełną historię wpłat na darowiznę dotyczącą ZiarnaNadziei.
2. Faktura za druk gazety ZiarnoNadziei sierpień-wrzesień nr 7-8/2020 (1068,87 zł brutto). Nakład gazety wyniósł 4000 egzemplarzy.
3. Wyciągi z konta potwierdzające zapłatę za znaczki i koperty w kwocie 465,50 zł brutto.
4. Dokument potwierdzający transport gazety ZiarnoNadziei w wysokości 97,17 zł brutto.
5. Koszt prowadzenia rachunku bankowego 4,90 zł brutto.
Całkowity koszt utworzenia gazety ZiarnoNadziei wyniósł 1636,44 zł brutto.
Uwaga: Wpłaty darowizn w terminie od 4.08.2020 do 14.10.2020 wyniosły 2025,52 zł brutto. W załączniku przesyłamy wszystkie dokumenty do pobrania. Każdorazowo po wydawaniu kolejnego numeru, publikujemy sprawozdanie finansowe.

Jeszcze raz z całego serca dziękujemy Wam za okazane serce i prosimy o modlitwę w intencji gazety ZiarnoNadziei, ażeby była ona nieustannie narzędziem w rękach Boga i dzięki niej jak najwięcej osób powróciło na Bożą drogę.

PS. Jeżeli chcesz wspomóc nasz projekt i pomóc nam dotrzeć do wielu osób ze Słowem Bożym, to możesz dowolną kwotę płynącą prosto z serca wpłacić na następujący numer konta:
Bank Millenium
Paweł Pusz
nr konta: 13 1470 0002 2023 7315 2000 0001
UWAGA: Prosimy w tytule przelewu podać: Darowizna na gazetę ZiarnoNadziei.

Pozdrawiamy
Redakcja ZiarnaNadziei

Urodziny o.Wenantego Katarzyńca

0
etykieta

7 października 1889 r. urodził się Wenanty Katarzyniec, franciszkanin, Czcigodny Sługa Boży Kościoła Katolickiego. Pomódlmy się o jego beatyfikację.

Panie Jezu Chryste, Któryś rzekł: „Jeśli chcesz być doskonałym, idź, sprzedaj co masz i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie; a przyjdź, pójdź za mną”, oto sługa Twój, Wenanty, posłuszny tej radzie ewangelicznej, opuścił wszystko i z miłości ku Tobie wziął na się jarzmo życia zakonnego, by na wzór Twój stać się wszystkim dla wszystkich; racz, prosimy Cię, przyspieszyć chwilę wyniesienia go na Ołtarze Twoje, na większą chwałę Twoją, dla dobra Twego świętego Kościoła i zbawienia dusz.

Maryjo, Matko nasza Niepokalana, nigdy jeszcze nie słyszano, aby kto się do Ciebie ucieka, został opuszczony; ufni w Twe ustawiczne za nami wstawiennictwo, prosimy Cię pokornie, wstaw się i teraz do Trójcy Przenajświętszej, aby sługa Twój Wenanty, jak najrychlej w poczet błogosławionych Pańskich policzony został, a jako znak Jego za nami u Boga orędownictwa, udziel nam łaskę, o którą Cię pokornie prosimy… (wymienić lub pomyśleć intencję).

Przez Chrystusa Pana naszego
Amen

Droga Odważnych – miejsce codziennego rozwoju

0

Tutaj wiek i stan cywilny nie są żadnymi ograniczeniami. Podobnie stopień rozwoju duchowego. Odnajdą się tu zarówno mężczyźni głębokiej wiary, jak i poszukujący Boga. Mężczyźni – bo to właśnie do nich skierowana jest Droga Odważnych. O tym, czym jest ten program formacyjny, opowiedział nam Redaktor naczelny portalu – Jarosław Kumor.

Kiedy pewnego dnia w 30 osób postanowiliśmy obdzwonić 1000 mężczyzn, formujących się na co dzień na Drodze Odważnych i zapytać ich m.in. o to, co jest dla nich największą wartością, płynącą z tej inicjatywy, ponad połowa z nich odpowiedziała: regularność, systematyczność, nawyk codziennej pracy nad sobą.

Czym jest ten tworzony przez nas od ponad dwóch lat program formacyjny? Z pewnością jest czymś zupełnie nowym, zarówno w przestrzeni katolickich wspólnot, jak i w przestrzeni „katolickiego” internetu. Spróbuję opisać go krok po kroku.

Rejestrujemy się na stronie www.odwazni.pl i czekamy do najbliższej niedzieli na start pierwszego tematu tygodnia. Każdy taki temat składa się z siedmiu materiałów rozpisanych na siedem dni oraz z wyzwania. Sposoby przekazu treści są różne. Znajdziemy świadectwa i mini-konferencje w formie wideo, znajdziemy rozmowy jeden na jeden w formie audio, znajdziemy też artykuły, które są dodatkowo czytane przez lektora. Tematy dotykają męskiej duchowości, męskich bolączek, ale też twardego nauczania Kościoła. Niektóre z nich są opowieścią z życia wziętą, inne komentarzem do Słowa Bożego czy inspiracją jakimś świętym mężczyzną, jeszcze inne przekazem wiedzy.

Droga Odważnych zaprojektowana jest w taki sposób, by nie zajmowała czasu dłuższego niż kwadrans dziennie. Jest to zakorzenienie w idei małych kroków, o której mówił sam Jezus Chrystus: „Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny” (Łk 16, 10). Mamy przekonanie, że codzienna, regularna formacja małymi, ale treściwymi dawkami, daje wspaniały, efektywny wzrost.

Bracia, którzy wiernie korzystają z programu, mogą się formować poprzez dodatkowe funkcjonalności portalu, które dają szansę na spotkanie nie tylko na platformie internetowej, ale też w realnym świecie, gdzie braterstwo i wymiar wspólnoty możemy realizować w pełni poprzez wspólną Eucharystię, spotkania grup dzielenia czy dodatkowe poranne inspiracje w formie transmisji na żywo.

Idąc w ślad za naszym patronem świętym Maksymilianem, wykorzystujemy najnowocześniejsze narzędzia ze świata mediów i elektroniki, by mężczyźni mogli wzrastać i by szerzyło się Boże Królestwo właśnie poprzez mężczyzn.

Jesteśmy przekonani o tym, że Bóg jest miłośnikiem drogi. Widzimy to w historii Abrahama, Jakuba czy Mojżesza. Jesteśmy przekonani, że Bóg chce wchodzić w naszą codzienność, która jest drogą, i przemieniać ją od środka. Stąd właśnie Droga. Dlaczego tą Drogą podążają Odważni? Bo odwaga to dla nas przełamywanie swoich barier, wychodzenie ze strefy komfortu i zmiana – chęć rozwoju.

Zapraszamy na www.odwazni.pl

Jarosław Kumor

Coraz bardziej pustoszeją…

0

Jego życie mogłoby posłużyć za scenariusz filmu. Filmu, pokazującego, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Z gangstera stał się bowiem nawróconym pisarzem. Książka jego autorstwa („Wysłuchaj mnie, proszę…”) odniosła sukces na rynku wydawniczym. Przez ostatnie lata mieszkał w Szwecji. Przyszedł jednak taki moment, że poczuł, iż jego miejsce jest w Polsce i po wielu perypetiach wrócił na stałe do Ojczyzny. Przedstawiamy wywiad z Pawłem Cwynarem.

Pawle, działanie Boga w Twoim życiu jest bardzo mocne. W pierwszym numerze ZiarnaNadziei opublikowaliśmy świadectwo Twojego nawrócenia (jest ono dostępne na portalu: ziarnonadziei.pl w dziale „Działanie” – przyp. red.). Ostatnie lata spędziłeś w Szwecji. Jakie masz spostrzeżenia odnośnie podejścia ludzi do wiary po pobycie w kraju Trzech Koron ?

Mieszkając w Szwecji, gdzie do kościoła miałem kilka kilometrów, bez auta, nierzadko brodząc w głębokim śniegu lub doświadczając przejmującego mrozu, nie potrafiłem zrozumieć, jak to jest, że kiedy odwiedzałem Polskę, gdzie do kościoła zazwyczaj jest kilkadziesiąt lub kilkaset metrów, na adorację przychodzi zaledwie kilka osób lub NIKT?!

Co masz na myśli?

Moja rodzima parafia w 100 tys. mieście, liczy sobie 8 tys. wiernych i… kościół często jest zamykany w ciągu dnia. Dlaczego? Ponieważ nie ma komu przyjść choćby na godzinę dziennie i popilnować, by świątynia nie była profanowana, do czego dochodzi bardzo często, o wiele częściej, niż się o tym mówi. Włączając Internet, na monitorze widzę mnóstwo ludzi paradujących z różańcami, otrzymuję mnóstwo wiadomości typu: pomódl się o tego lub tamtego w tej lub tamtej intencji. Tłumy adorują Jezusa! Tysiące zdjęć z pielgrzymek do najdalszych zakątków świata. Podbudowany tymi obrazami mknę na koronkę o godzinie 15.00, wchodzę, a tam?! W rozmachu trzy osoby… Wchodzę do salki wieczystej adoracji, a tam pusto… Chcę wstąpić do mijanego kościoła, a tu zamknięte na trzy spusty. Co się stało? Plaga jakaś?

Niestety ludzie chyba nie do końca rozumieją, jak ważne jest adorowanie Najświętszego Sakramentu i nie są gotowi poświęcić trochę swojego czasu dla Boga…

Dlatego, kiedy to wszystko sobie przeanalizowałem, doszedłem do wniosku, że ludzie zaczęli modlić się do komputerów. Powstał internetowy kościół. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – z lenistwa. Po co ruszać tyłek z wygodnego fotela, skoro można przesłać innym kilka linków o modlitwie? Po co klękać, skoro można siedzieć? Po co marznąć, skoro można przebywać w cieple?

Wielu chyba nie widzi sensu i wyjątkowości spotkania z Chrystusem podczas adoracji…

Owszem, można by dywagować, dlaczego tak się dzieje. Ale czy można dywagować z pustymi kościołami? O tyle, o ile na ścianie wschodniej nie ma jeszcze dramatu, to na zachodzie jest on już od dawna…

Jaka Twoim zdaniem może być tego przyczyna?

Kościoły w dzień są pozamykane ze względu na liczne profanacje. Mówiąc o tym, nie mam zamiaru stawiać diagnozy. Uważam, że są od tego osoby bardziej kompetentne. Opisuję tylko to, co sam widzę, jeżdżąc po Polsce ze swoimi świadectwami i czego doświadczam. Wierni, których zazwyczaj widywałem na Mszach świętych, to grupa wiekowa: 35+, a nawet więcej. Przecież nie jestem jedynym, który to widzi. Degradacja postępuje i zastawiam się, co będzie dalej? Dlaczego młodzi nie widzą sensu chodzenia do kościoła? Przecież to właśnie tam podczas Eucharystii mogą spotkać Boga Żywego. Tego samego, który w moim rodzinnym mieście w cudzie eucharystycznym „powiedział” – JESTEM.

Chodzi oczywiście o cud w kościele pod wezwaniem Świętego Jacka w Legnicy? W hostii znaleziono tkanki ludzkiego ciała. Z badań wynika, że należą one do mężczyzny w wieku 33 lat.

Komisja badająca tę sprawę zwróciła się do Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu w Szczecinie. Podczas badania tkanki zastosowano inną technikę. Światło UV w filtrze pomarańczowym bardziej uwydatniło elementy tkankowe. Naukowcy nie mieli wątpliwości, że to tkanka mięśnia sercowego. Ośrodek słynie z dużego doświadczenia w identyfikacji trudnych materiałów biologicznych. Znaleziono materiał genetyczny DNA, potwierdzając ludzkie pochodzenie tkanki. Werdykt brzmiał jednoznacznie: tkanka mięśnia sercowego pochodzenia ludzkiego. Opinię podpisał prof. dr hab. Mirosław Parafiniuk. *

Jaki wniosek możemy z tego wyciągnąć?

Taki, że ignorując udział w adoracji, ignorujemy Boga. Adoracja to Żywy Bóg, ale i nasze spotkanie z Nim. Rozmowa, a nawet trwanie w ciszy. Każdy z nas tego potrzebuje. Bóg to wie, ale my niekoniecznie zdajemy sobie z tego sprawę. Trzeba młodzieży o tym mówić. Nie można i nie powinno się przechodzić obok takich wydarzeń obojętnie, a jednak… Musimy stawiać na młodzież. Nasz święty papież o tym mówił…

Czy możemy zmienić na lepsze to, co się dzieje z młodzieżą? Czy możemy odmienić to, co się dzieje z Kościołem w naszym kraju?

Oczywiście. Myślę, że najlepszą odpowiedzią będą słowa samego Jana Pawła II wypowiedziane do młodzieży w Częstochowie podczas pożegnalnego przemówienia, 15 sierpnia 1991 roku:
,,Młodzi Przyjaciele!
„Wzrastać”, „dojrzewać”: oto zadanie młodego człowieka. W sferze biologicznej zastój, brak rozwoju jest znakiem rozpoczynającej się starości.
To samo prawo odnosi się do życia duchowego. Różnica jest tylko jedna: duch nie zna biologicznych ograniczeń wzrostu. I właśnie dlatego może nie podlegać procesowi starzenia się.
Drogie dziewczęta i chłopcy, oto zadanie, jakie wam zostawia Matka Boża: wzrastajcie jako osoby, rozwijajcie talenty właściwe dla ciała i dla duszy, wzrastajcie jako chrześcijanie w dążeniu do świętości; wzrastajcie jako świadkowie Chrystusa, który jest „światłością świata” (J 8, 12).
Drodzy młodzi przyjaciele, „otrzymaliście ducha przybrania za synów” (Rz 8, 15). Nie zmarnujcie tego wspaniałego dziedzictwa! Bądźcie wymagający wobec otaczającego was świata, ale przede wszystkim wymagajcie od siebie samych. Jesteście synami Bożymi: bądźcie z tego dumni!”.
Dziękujemy za rozmowę.
Rozmawiał: Paweł Pusz
*Źródło: Aleteia Środa, Małgorzata Bilska 24/10/2017.

„Trzymaj się zawsze mocno Kościoła świętego, ponieważ tylko on może dać ci prawdziwy pokój, posiadając Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie, który jest prawdziwym Księciem Pokoju” (Święty o. Pio z Pietrelciny).

Sprawozdanie finansowe gazety ZiarnoNadziei czerwiec/lipiec nr 5-6/2020

0

Kochani Bracia i Siostry,
Na początku chcielibyśmy Wam serdecznie podziękować.

Mija właśnie rok od ukazania się pierwszego numeru gazety katolickiej ZiarnoNadziei. To dzięki Waszej pomocy finansowej możemy wydawać tą gazetę, dystrybuować do osób najbardziej potrzebujących pomocy duchowej. Wiemy i mamy potwierdzenie, że dzięki Nam wszystkim, którzy pomagają finansowo lub tworzą gazetę ZiarnoNadziei, Bóg działa docierając do osób, które tego najbardziej potrzebują. Dowodem tego są świadectwa oraz listy, które otrzymujemy do redakcji.

Jeszcze raz z całego serca dziękujemy Wam za okazane serce i prosimy o modlitwę w intencji gazety ZiarnoNadziei, ażeby gazeta ta była nieustannie narzędziem w rękach Boga i dzięki niej jak najwięcej osób powróciło na Bożą drogę.

Poniżej natomiast przesyłamy Wam kompleksowe sprawozdanie finansowe dotyczące czerwcowo-lipcowego wydania bezpłatnej katolickiej gazety ZiarnoNadziei. Gazeta tworzona jest charytatywnie przez młode osoby, które z tego tytułu nie pobierają żadnego wynagrodzenia.

Oto zestaw dokumentów wraz z całkowitymi kwotami związanymi z wydaniem numeru ZiarnaNadziei (gazeta jest również do pobrania na stronie https://ziarnonadziei.pl/home/pobierz-ziarno-nadziei):
1. Pełna historia konta (wpłaty darowizn oraz koszty związane z gazetą ZiarnoNadziei od dnia 1.06.2020 do 5.08.2020). Wcześniej, tj. 2.06.2020 na portalu ziarnonadziei.pl opublikowaliśmy pełną historię wpłat na darowiznę dotyczącą ZiarnaNadziei.
2. Faktura za druk gazety ZiarnoNadziei czerwiec-lipiec nr 5-6/2020 (1068,87 zł brutto). Nakład gazety został zwiększony z 2500 egzemplarzy do 4000 egzemplarzy.
3. Wyciągi z konta potwierdzające zapłatę za znaczki i koperty w kwocie 79,20 zł brutto oraz 383,50 zł brutto, co daje łączną kwotę 462,70 zł brutto.
4. Dokument potwierdzający transport gazety ZiarnoNadziei w wysokości 97,17 zł brutto.
5. Koszt prowadzenia rachunku bankowego 4,90 zł brutto.

Całkowity koszt utworzenia gazety ZiarnoNadziei wyniósł 1633,64 zł brutto.
Uwaga: Wpłaty darowizn w terminie od 1.06.2020 do 5.08.2020 wyniosły 1883,22 zł brutto. W załączniku przesyłamy wszystkie dokumenty do pobrania. Każdorazowo po wydawaniu kolejnego numeru, publikujemy sprawozdanie finansowe.

Bezpłatna katolicka gazeta ZiarnoNadziei jest tworzona charytatywnie przez młode osoby. Docieramy do wielu miejsc, m.in.: szpitali, ośrodków pomocy społecznej, ośrodków terapii uzależnień, domów samotnej matki oraz wszystkich zakładów karnych i więzień w całej Polsce oraz ośrodków dla bezdomnych.

Jeżeli chcesz wspomóc nasz projekt i pomóc nam dotrzeć do wielu osób ze Słowem Bożym, to możesz dowolną kwotę płynącą prosto z serca wpłacić na następujący numer konta:
Bank Millenium
Paweł Pusz
nr konta: 13 1470 0002 2023 7315 2000 0001
UWAGA: Prosimy w tytule przelewu podać: Darowizna na gazetę ZiarnoNadziei.

Dziękujemy osobom chcącym pomagać bliźnim za okazaną pomoc finansową i wsparcie naszego projektu.
Redakcja ZiarnaNadziei

Parzno – miejsce wiecznego spoczynku polskiej mistyczki

0

Niedaleko Bełchatowa, we wsi Parzno (województwo łódzkie), stoi parafialny Kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Szczególny charakter tego miejsca związany jest z kultem Sługi Bożej Wandy Malczewskiej (1822-1896) – świeckiej mistyczki, wizjonerki, patriotki, działaczki społecznej. To tutaj spędziła ona ostatnie lata swojego życia i tu zmarła w opinii świętości. Miała liczne objawienia od Pana Jezusa i Matki Bożej. Za Maryją przepowiedziała „Cud nad Wisłą”. W Kościele katolickim trwa proces beatyfikacyjny tej wizjonerki.

Parafia w Parznie
Według dostępnych źródeł parafia w Parznie powstała już w XII wieku, co czyni ją jedną z najstarszych parafii na ziemiach należących obecnie do archidiecezji łódzkiej. Pierwszy kościół modrzewiowy zbudowano w 1161 roku. Na przestrzeni lat świątynię poddawano gruntownym renowacjom. Niestety w 1907 roku wybuchł pożar, w wyniku którego, ten – liczący 746 lat kościół – spłonął. W miejscu tym, w ogrodzie parafialnym rosną obecnie dwa świerki. Wzniesiono tam również kapliczkę Matki Bożej. Po pożarze świątyni, w XX wieku zbudowano obecny, murowany kościół. Powstał on w stylu neoromańskim. W ołtarzu głównym znajduje się postać Najświętszego Serca Pana Jezusa, drewniane figury dwunastu Apostołów oraz obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Po prawej stronie ołtarza wisi obraz przedstawiający Sługę Bożą Wandę Malczewską, z modlitewnikiem na kolanach i różańcem w ręku.

Kim była „Święta Pani”?
Pochodziła ona z rodu Malczewskich, do którego należy poeta Antoni Malczewski oraz jej bratanek, malarz Jacek Malczewski. Angażowała się w pomoc ludziom najbiedniejszym i chorym. Mówiono o niej: „Święta Pani”. Starała się szerzyć oświatę wśród ludu. Gromadziła wokół siebie dzieci i młodzież. Uczyła czytania, pisania, a także historii Polski. Propagowała miłość do Boga i Ojczyzny. Uczyła modlitwy, pomagała ludziom jednać się z Bogiem. Posiadała także niezwykły dar jednania zwaśnionych rodzin i skłóconych małżonków. W czasie powstania styczniowego niosła pomoc rannym powstańcom.

W pobliżu Najświętszego Sakramentu
W przykościelnej krypcie znajduje się grób Sługi Bożej Wandy Malczewskiej. W ten sposób spełniło się jej pragnienie wyrażone w testamencie. Przez całe życie miała bowiem szczególne nabożeństwo do Jezusa Eucharystycznego. Chciała po śmierci spocząć blisko Najświętszego Sakramentu. Jej wola wypełniła się 26 września 1923 roku, kiedy to dokonano przeniesienia jej szczątków z cmentarza do krypty kościoła. Po prawej stronie grobu umieszczono obraz przedstawiający mistyczkę. Wchodząc do krypty, naszą uwagę przykuwa spojrzenie Sługi Bożej Wandy, która z obrazu patrzy na nas wzrokiem pełnym łagodności, dobroci i ciepła. Za obrazem wisi tablica, na której możemy przeczytać następujące słowa mistyczki: „Najmilszą i najpożyteczniejszą wizytą moją było odwiedzenie Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie i Pana Jezusa Cierpiącego u chorych. Dlatego moim symbolem jest krzyż z różańcem, lekarstwo i pożywienie dla chorych”. Do grobu wizjonerki pielgrzymują liczni wierni, modląc się przy nim o potrzebne łaski.

Muzeum Modlitewnika Polskiego
Obok kościoła, w starej plebanii, gdzie niegdyś mieszkała polska mistyczka, utworzono Muzeum Modlitewnika Polskiego im. Wandy Malczewskiej. Dlaczego akurat Muzeum Modlitewnika? Dlatego, że posługiwała się ona modlitewnikiem i na co dzień niemal się z nim nie rozstawała. Uczyła z niego modlitwy oraz czytania. W pierwszym roku utworzenia tego Muzeum, modlitewniki napływały zarówno z kraju, jak i z zagranicy. Obecnie zbiór liczy ponad trzy tysiące egzemplarzy. Wśród zbiorów Muzeum, znajdziemy stare, zabytkowe egzemplarze, a także modlitewniki pisane ręcznie. Warto podkreślić, że to Muzeum nie jest zwyczajnym miejscem, w którym pośród czterech ścian w gablotach umieszczono cenne eksponaty. Choć pewnie niejednemu z nas tego typu miejsce kojarzy się z czymś niezbyt ciekawym. Pamiętajmy jednak, że w tej starej plebanii mieszkała Sługa Boża Wanda Malczewska. Panuje tu wyjątkowy klimat modlitwy. Warto tu przyjechać i samemu się o tym przekonać.

Wzór do naśladowania
Sługa Boża Wanda Malczewska była niezwykła osobą, obdarzoną przez Boga licznymi charyzmatami, wyróżniała się pobożnością, miłością do Ojczyzny oraz chęcią niesienia pomocy innym. Wciąż jednak jej objawienia nie są zbyt dobrze w Polsce znane, nawet mimo tego, że dotyczyły one w znacznym stopniu właśnie naszego kraju. Warto zapoznać się więc z życiem, działalnością, objawieniami tej mistyczki i odwiedzić miejsce w Parznie, gdzie żyła i została pochowana.

KG

Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Parznie
Parzno 19, 97-415 Kluki
Tel.: 44 631 50 56
http://parafiaparzno.com/

Dziewięciodniowa nowenna za wstawiennictwem Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca

0

Boże w Trójcy Jedyny,
bądź uwielbiony za wszelkie dobra,
którymi napełniłeś sługę Twego Wenantego;
on przez życie według rad ewangelicznych
i gorliwą posługę kapłańską w Kościele
stał się przykładem dla Twoich wiernych.
Wynieś, Panie, tego sługę Twego na ołtarze,
abyśmy lepiej mogli Tobie służyć,
mnie zaś udziel łaski, o którą pokornie proszę
za jego wstawiennictwem.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

Należy odmawiać przez 9 kolejnych dni oraz przystąpić do Sakramentu Pojednania i Komunii świętej.

Pokora w życiu Ojca Wenantego Katarzyńca

0

Jedną z charakterystycznych cech życia Ojca Wenantego Katarzyńca była pokora.

Był on przekonany o własnej nicości, natomiast wszystko przypisywał Bogu. Jego życie koncentrowało się wokół powiedzenia: „Wszystko na chwałę Boga i zbawienia dusz, nic dla siebie”. Nawet jego zewnętrzny wygląd odzwierciedlał niezwykły wewnętrzny dynamizm ducha. Pogodna twarz o wyraźnych, ostrych, aczkolwiek łagodnych rysach, głębia oczu, delikatny uśmiech, prosta fryzura – to wszystko wzbudzało zaufanie i emanowało ciepłem, które świadczyło o tym, że w „środku” wszystko jest poukładane. Ubiór zakonny – habit, ściśle według przepisów, bez śladów próżności i elegancji, sposób chodzenia umiarkowany i cichy. Pokora, wyciskająca wyraźne piętno na każdej czynności Ojca Wenantego, szła w doskonałej parze poszanowania własnej godności zakonnika, kapłana i wychowawcy, z poszanowaniem godności każdego człowieka, którego spotkał na swojej drodze.

Był pokorny w odniesieniu do współbraci, pomagał we wszystkim, ustępował w rozmowach i osądach, nie wywyższał się z powodu swoich niezwykłych intelektualnych zdolności. Nigdy nie opowiadał o sobie, nie reagował na pochwały kierowane pod jego adresem, upokorzenia natomiast przyjmował ze spokojem, delikatnie, nie obrażał się i nie dyskutował. Chociaż był najlepszym uczniem na wszystkich etapach edukacji, nigdy tego nie okazywał, raczej swoją pokorną postawą pragnął dorównywać do średniego poziomu. Nigdy sam nie zgłaszał się do odpowiedzi, zawsze dawał pierwszeństwo innym, aby się nie wyróżniać i nie wywyższać.

Jego pokorę można było dostrzec również podczas głoszenia kazań. Chociaż był kapłanem wszechstronnie wykształconym, kazania mówił bardzo proste, językiem zrozumiałym, ludowym, trafiającym do umysłów i serc słuchaczy, bez neologizmów, wielkiej teologii czy patetyczności, dlatego tak chętnie go słuchano.

o. Edward Staniukiewicz, franciszkanin

Modlitwa do Jana Pawła II

0

Ojcze Święty modlimy się wszyscy do ciebie, bo jesteś już u Pana Boga w niebie.
Pan Bóg Miłosierny do domu swojego zabrał nam Ciebie całego, skracając Ci Twoje cierpienie i męki na ziemi, byś zasiadając obok jego tronu, mógł nami z nieba kierować.
Więc przyjmij nasze modlitwy o łaski, o które w nich Cię prosimy.
Czuwaj nad nami wszystkimi.
Chroń nas od złego szatana, abyśmy mu nie ulegali.
Modląc się Ojcze do ciebie prosimy o wstawiennictwo do Boga w niebie.
By Pan Bóg nam nasze grzechy wybaczał i męki nasze na ziemi skracał.
Dzięki Ci Ojcze za wszystko, co dla nas zrobiłeś, żyjąc wśród nas na ziemi.
Za Twoją mądrość i wiarę w każdego człowieka.
Dlatego prosimy Cię od serca szczerze, abyś nas wszystkich błogosławił i u Boga się za nami wstawił.
Dzięki Ci Ojcze Święty za wszystko, bo wiemy, że jesteś z nami blisko.
Ryszard Wójcicki

Sprawozdanie finansowe gazety ZiarnoNadziei marzec/kwiecień nr 3-4/2020

0

Kochani Bracia i Siostry,

Przesyłamy Wam kompleksowe sprawozdanie finansowe dotyczące marcowo-kwietniowego wydania bezpłatnej katolickiej gazety ZiarnoNadziei. Gazeta tworzona jest charytatywnie przez młode osoby, które z tego tytułu nie pobierają żadnego wynagrodzenia.

Oto zestaw dokumentów wraz z całkowitymi kwotami związanymi z wydaniem numeru ZiarnaNadziei (gazeta jest również do pobrania na stronie https://ziarnonadziei.pl/home/pobierz-ziarno-nadziei):

1. Pełna historia konta (wpłaty darowizn oraz koszty związane z gazetą ZiarnoNadziei od dnia 17.02.2020 do 2.06.2020). Wcześniej, tj. 18 lutego na portalu ziarnonadziei.pl opublikowaliśmy pełną historię wpłat za druk gazety styczniowo-lutowej.
2. Faktura za druk gazety ZiarnoNadziei marzec-kwiecień nr 7/2020 (897,70 zł brutto). Nakład gazety wyniósł 2500 egzemplarzy.
3. Wyciągi z konta potwierdzające zapłatę za znaczki i koperty w kwocie. Łącznie 532,50 zł brutto.
4. Dokument potwierdzający transport gazety ZiarnoNadziei w wysokości 97,17 zł brutto.
5. Koszt prowadzenia rachunku bankowego 3x 4,90 zł brutto (za trzy miesiące).
6. Koszt utrzymania hostingu domeny ziarnonadziei.pl wraz z certyfikatem SSL na cały rok 243,54 zł brutto.
Całkowity koszt utworzenia gazety ZiarnoNadziei wyniósł 1785,61 zł brutto.
Uwaga: Wpłaty darowizn w terminie od 17.02.2020 do 2.06.2020 wyniosły 2727 zł brutto.

W załączniku przesyłamy wszystkie dokumenty do pobrania. Każdorazowo po wydawaniu kolejnego numeru, publikujemy sprawozdanie finansowe.

Bezpłatna katolicka gazeta ZiarnoNadziei jest tworzona charytatywnie przez młode osoby. Docieramy do wielu miejsc, m.in.: szpitali, ośrodków pomocy społecznej, ośrodków terapii uzależnień, domów samotnej matki oraz wszystkich zakładów karnych i więzień w całej Polsce oraz ośrodków dla bezdomnych.

Jeżeli chcesz wspomóc nasz projekt i pomóc nam dotrzeć do wielu osób ze Słowem Bożym, to możesz dowolną kwotę płynącą prosto z serca wpłacić na następujący numer konta:
Bank Millenium
Paweł Pusz
nr konta: 13 1470 0002 2023 7315 2000 0001
UWAGA: Prosimy w tytule przelewu podać: Darowizna na gazetę ZiarnoNadziei.

Dziękujemy osobom chcącym pomagać bliźnim za okazaną pomoc finansową i wsparcie naszego projektu.
Redakcja ZiarnoNadziei

Zobacz również