Życie bez Światła

0

Kiedy wchodzimy do ciemnego pomieszczenia, szukamy źródła światła. W ciemności bowiem nie jesteśmy w stanie niczego zobaczyć…

W ciemności nie widzimy wyraźnie tego, co znajduje się w pomieszczeniu. W ciemności możemy czuć się nieswojo, odczuwać lęk, niepokój. Każdy z nas pewnie doświadczył w swoim życiu takich chwil, gdy wieczorem lub w nocy zabrakło światła i trzeba było szukać na przykład świeczki czy latarki. Z pewnością nie była to dla nas komfortowa sytuacja. Światło sprawia, że widzimy wyraźnie i wszystko wokół nas nabiera blasku i kolorów. Potrzebujemy źródła światła, by się poruszać, pracować, uczyć się, po prostu normalnie funkcjonować. Zapewne też nikt z nas dobrowolnie nie chodzi ciemnymi ulicami, nie wchodzi w ciemne zaułki, gdyż w ciemności czujemy zagrożenie i obawiamy się, że czyha na nas jakieś niebezpieczeństwo.

Tymczasem wielu z nas wybiera w swoim życiu ciemność. Czasami taka sytuacja trwa na tyle długo, że się do niej przyzwyczajamy i uznajemy za naturalny stan. Gdy spojrzymy na namalowany według wskazówek Świętej Faustyny obraz: „Jezu, ufam Tobie!”, zobaczymy na nim Jezusa ubranego w białą szatę, z prawą ręką podniesioną w geście błogosławieństwa, zaś lewą ręką wskazującego na Swoje Serce, z którego wychodzą dwa duże promienie. Jeden czerwony, a drugi blady. Oznaczają one krew i wodę. Łatwo można zauważyć, że poza Jezusem na tym obrazie nic nie ma. Jest tylko ciemne tło. Poza Bogiem, który jest Światłością, istnieje bowiem tylko ciemność, pustka i śmierć. Wiadomo, że człowiek nie jest doskonały i zdarza mu się upadać, ale największym złem jest to, kiedy nie chce się z tego upadku podnieść, trwa w grzechu i co za tym idzie, także w ciemności. Odcinając się od Boga, człowiek pozbawia się źródła światła.

„Bóg jest światłością (…)” (1 J 1,5).

Życie z Bogiem, pielęgnowanie relacji z Nim, jest jedyną możliwością, by żyć w świetle i mieć prawidłowy obraz świata, a nie zniekształcony przez grzech. Trwając w ciemności, przestajemy bowiem postrzegać różne sprawy takimi, jakie są one w rzeczywistości. Wiele rzeczy wtedy nie widzimy. Podobnie jakbyśmy weszli do ciemnego pomieszczenia – jak możemy bez źródła światła dostrzec dokładnie i wyraźnie wszystko to, co się w nim znajduje? Wybierając ciemność, nie jesteśmy zdolni podejmować właściwych wyborów, często błądzimy, gubimy się, bo żyjemy z dala od światła. Nie odkrywamy wtedy woli Bożej w swoim życiu, nie zastanawiamy się, czy droga, którą idziemy, jest tą właściwą dla nas. Żyjemy wówczas według własnego uznania, ale w ten sposób nie osiągniemy w pełni szczęścia, pokoju, wolności, bo to jest możliwe tylko w Bogu. Wszystko, co może nas w życiu pięknego i prawdziwego spotkać, jest właśnie w Nim.

„Przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności” (J 12, 46).

Boże Narodzenie, które niebawem będziemy obchodzić, jest okazją do świętowania narodzin Jezusa. Ten szczególny czas Świąt może się także dla nas stać okazją do zaproszenia Pana Jezusa do swojego życia, pozwolenia, aby narodził się On na nowo w naszych sercach tak, abyśmy mogli wyjść z ciemności.

KG

O tym, co nieuchronne

0

„Czy jest ktoś, kto by żył, a śmierci nie zaznał?” (Księga Psalmów 89, 49).

Odpowiedź na to pytanie postawione przez psalmistę wydaje się dla każdego z nas oczywista. Każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że kiedyś przyjdzie taki moment, iż trzeba się będzie pożegnać z tym światem. Jednakże wielu z nas żyje tak, jakbyśmy o tym zupełnie zapomnieli albo też świadomie nie chcieli o tym pamiętać. Odrzucamy myśl o śmierci. Koncentrujemy się na dobrach materialnych, na osiągnięciu sukcesu, na zdobyciu prestiżu. Żyjemy szybko i ta myśl o śmierci nam umyka. A wobec niej wszyscy są równi.

Czy w życiu chodzi o to, by mieć więcej, lepiej i wygodniej? Czy to jest prawdziwy sens naszego istnienia? Skupiając się tylko na tym, co materialne, możemy przeoczyć bardzo ważną kwestię. Niezależnie od tego, czy uważamy, że liczy się tylko to, co doczesne, czy też ma dla nas znaczenie rozwój duchowy i staranie się o swoje zbawienie, każdy z nas posiada taką cząstkę życia, która jest wieczna. Jest nią dusza.

„Dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka (…)” (Księga Mądrości 2, 23).

Nie myślimy o przygotowaniu do śmierci, uważając, że nie przyjdzie ona zbyt szybko i nas nie zaskoczy. Niemal codziennie słyszymy jednak o wypadkach śmiertelnych, czy o jakichś katastrofach naturalnych, w których niespodziewanie zginęli ludzie. Zapominamy o tym, jak słabi jesteśmy i jak kruche jest nasze życie. A przecież każdego dnia zbliżamy się do kresu naszego życia. Brak refleksji nad życiem, odrzucenie wartości, wyścig za dobrami materialnymi może okazać się zgubny. Być może myślenie na zasadzie: „jakoś to będzie” do tej pory sprawdzało się w naszym życiu, z lepszym bądź gorszym skutkiem, i dlatego uważamy, że w chwili śmierci ta zasada też przyniesie nam korzyść? Nasza przyszłość będzie jednak zależała od tego, jak przeżyliśmy ten czas na ziemi i jakich wyborów codziennie dokonywaliśmy. To, czy opowiemy się po stronie życia wiecznego, stawiając na relację z Bogiem, czy też nie podejmiemy starań o swoje zbawienie, zależy tylko od nas.

„A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą” (Księga Mądrości 2, 24).

Jak łatwo jest zatracić się w dzisiejszym świecie, który tak mocno kusi… Pieniędzmi, seksem, przyjemnościami, egoizmem czy brakiem wartości. W chwili śmierci nie będzie miało znaczenia to, jaki był nasz status materialny, gdzie mieszkaliśmy, czy jakim samochodem jeździliśmy. Wiele osób odrzuca jednak w swoim życiu Boga i uważa, że mówienie o Nim we współczesnym świecie, w XXI wieku, jest pomyłką i świadczy o trwaniu w ciemnogrodzie. Wówczas te osoby żyją tak, aby jak najwięcej używać życia i niczym się nie martwić. Chcą z niego korzystać bez żadnych ograniczeń, gdyż wydaje im się, że kiedy życie na ziemi się skończy, dalej już nic nie ma. Takie podejście sprawia, że człowiek zmierza nieuchronnie nie tylko ku śmierci fizycznej, ale i poprzez trwanie w grzechu, sprowadza na siebie śmierć duchową… Oczywiście powinniśmy cieszyć się życiem, doceniać jego wartość, dostrzegać piękno tego świata, ale ważne jest, aby nie stracić sprzed oczu tego, co w życiu najistotniejsze i nie dać się złapać w pułapkę myślenia, że po śmierci niczego nie ma, więc po co się teraz ograniczać?

„A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka” (Księga Mądrości 3,1).

Dopóki żyjemy, mamy możliwość dokonania wyboru. Potem może być już za późno. Warto ustalić na nowo priorytety w swoim życiu i zastanowić się, co jest w nim naprawdę ważne. Trzeba mieć odwagę, aby zdecydować się pójść właściwą drogą. Drogą, która przyniesie zbawienie. Nawet jeśli nasze życie tu na ziemi nie będzie jedynie pasmem sukcesów, to warto podjąć ten wysiłek i żyć tak, aby w każdym dniu nie zabrakło czasu i miejsca dla Boga. Stawką jest bowiem życie wieczne.

PP

„Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (List do Rzymian 6, 23).

40-dniowa modlitwa oczyszczenia domu i ukrycia go przed złem

0

Ksiądz Chmielewski mówił, że od pewnego czasu miał takie natchnienie, by modlić się o swoje rodziny, domy, by je ochronić od zła coraz bardziej panoszącego się na świecie. Ponieważ nastaje nowy porządek świata, świata bez Boga. Ksiądz zaprasza do modlitwy, do tego wydarzenia. Aby każdy dom stał się domem nazaretańskim, to znaczy 25 grudnia przez 40 dni do 2 lutego zaczęlibyśmy czas oczyszczenia naszego domy, naszej rodziny przez pokutę, przebłaganie za grzechy i pragnienie, aby Święta Rodzina 2 lutego zstąpiła z całym niebem do naszego domu.

Ofiarowanie swojego domu Świętej Rodzinie, a dom stanie się niewidzialny duchowo dla zła, dom zostanie ukryty przed złem. Trzeba modlić się przez 40 dni, każdego dnia codziennie, prosząc o przebłaganie za grzechy, które zostały popełnione w tym domu, o oczyszczenie domu i zaproszenie Świętej Rodziny do swojego domu.

Te modlitwy są następujące, krótkie modlitwy: Psalm 51 jako przebłaganie za grzechy naszej rodziny, dziesiątka różańca (ukoronowanie Maryi), aby Maryja została Królową w naszym domu i Psalm 121 o Bożej Opatrzności, o ochronę naszego domu, o szczególną opiekę dla naszej rodziny, nawet naszego wyjścia i przyjścia do naszego domu, aby było pod ochroną Bożej Opatrzności.
Do tego, w każdy czwartek przez dowolny czas, adoracja Najświętszego Sakramentu.

W każdy piątek, dowolny czas, wziąć krzyż i z całą miłością adorować krzyż Jezusa w Swoim domu, adorując Jego rany i dziękując, że nas zbawił.
2 lutego odmówić cała rodziną O Stworzycielu Duchu przyjdź, żeby Maryja przyszła do nas, Święty Józef z Jezusem, przez koronkę do Bożego Miłosierdzia, przez akt oddania się Świętej Rodzinie.

Szczegóły w linku poniżej:
https://wojownicylodz.pl/dom-nazaretanski/

KG

Sprawozdanie finansowe gazety ZiarnoNadziei grudzień nr 11/2020

0

Kochani Bracia i Siostry,

Poniżej przesyłamy Wam kompleksowe sprawozdanie finansowe dotyczące grudniowego wydania bezpłatnej katolickiej gazety ZiarnoNadziei.

Gazeta tworzona jest charytatywnie przez młode osoby, które z tego tytułu nie pobierają żadnego wynagrodzenia. Docieramy do wielu miejsc, m.in.: szpitali, ośrodków pomocy społecznej, ośrodków terapii uzależnień, domów samotnej matki oraz wszystkich zakładów karnych i więzień w całej Polsce oraz ośrodków dla bezdomnych.

Oto zestaw dokumentów wraz z całkowitymi kwotami związanymi z wydaniem numeru ZiarnoNadziei (gazeta jest również do pobrania na stronie https://ziarnonadziei.pl/home/pobierz-ziarno-nadziei):
1. Pełna historia konta (wpłaty darowizn oraz koszty związane z gazetą ZiarnoNadziei od dnia 26.11.2020 do 23.12.2020). Wcześniej, tj. 27.11.2020 na portalu ziarnonadziei.pl opublikowaliśmy pełną historię wpłat na darowiznę dotyczącą ZiarnoNadziei dotyczącą poprzedniego numeru.
2. Faktura za druk gazety ZiarnoNadziei grudzień nr 11/2020 (1488,30 zł brutto). Nakład gazety wyniósł 10 000 egzemplarzy (wzrósł z 4000 egzemplarzy)..
3. Koszt znaczków i kopert łącznie 740,20 zł brutto (464,20 zł brutto +276 zł brutto). W wyciągu bankowym uwzględnione są również wyciągi z konta bankowego potwierdzające zapłatę za znaczki i koperty do wydania październikowo-listopadowego w kwocie 465,50 zł brutto. Zostały one zapłacone z początkiem grudnia.
4. Dokument za transport gazety w wysokości 97,17 zł brutto. Dokument potwierdzający transport gazety ZiarnoNadziei w wysokości 97,17 zł brutto. Faktura została wystawiona z datą 30.11 i została zapłacona w grudniu. Będzie ona uwzględniona w wykazie bankowym w grudniu.
5. Koszt prowadzenia rachunku bankowego w wysokości 4,90 zł brutto.
6. Umowa zlecenie na dystrybucję gazet ZiarnoNadziei w wysokości 216 zł (18 godzin pracy).
Całkowity koszt utworzenia gazety ZiarnoNadziei wyniósł 2546,57 zł brutto.
Uwaga: Wpłaty darowizn w terminie od 26.11.2020 do 23.12.2020 wyniosły 2771 zł brutto. W załączniku przesyłamy wszystkie dokumenty do pobrania. Każdorazowo po wydawaniu kolejnego numeru, publikujemy sprawozdanie finansowe.

Jeszcze raz z całego serca dziękujemy Wam za okazane serce i prosimy o modlitwę w intencji gazety ZiarnoNadziei, ażeby była ona nieustannie narzędziem w rękach Boga i dzięki niej jak najwięcej osób powróciło na Bożą drogę.

PS. Jeżeli chcesz wspomóc nasz projekt i pomóc nam dotrzeć do wielu osób ze Słowem Bożym, to możesz dowolną kwotę płynącą prosto z serca wpłacić na następujący numer konta:
Bank Millenium
Paweł Pusz
nr konta: 13 1470 0002 2023 7315 2000 0001
UWAGA: Prosimy w tytule przelewu podać: Darowizna na gazetę ZiarnoNadziei.

Życzenia Bożonarodzeniowe

0

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia

0

Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje Bożego Miłosierdzia,
a szczególnie w czas Bożego Narodzenia, kiedy to mały Jezus w żłobie leży i nie wie, jakie czekają go w życiu cierpienia,
upokorzenia i poniżenia.
Jednak czas ten niech nas szczęściem obdarzy i łaską niepojętą,
którą zesłał Jezus Mały wśród aniołów oraz chwały.
Dobry Jezu – Dziecię Narodzone, Ty uświęciłeś kiedyś serca
ubogich pasterzy, abyśmy byli posłuszni na Twoje
wołanie i gorliwsi w korzystaniu z Twojej łaski.
Oddal z duszy naszej wszelkie uczucia pychy, miłości własnej i pragnienia posiadania wszystkiego na ziemi.
Daj nam udział w Boskim Dziecięctwie Twoim, napełniając
naszą duszę łagodnością, pokorą i życzliwością dla każdego,
kogo tylko spotkamy na drodze naszego życia.

Ryszard Wójcicki

„Gdy się Chrystus rodzi…”

0

Święta Bożego Narodzenia. W tym roku wyglądają zupełnie inaczej niż w poprzednich latach…

Mimo że zostaną w tym roku ograniczone różnymi obostrzeniami, to jednak ich istota pozostanie niezmienna i to od nas będzie zależało, na ile uda się nam zachować ich duchowy charakter. Często jednak największą uwagę zwracamy na zewnętrzne aspekty tych świąt, zapominając o prawdziwej ich istocie. W biegu przygotowań do świąt, robienia zakupów i kupowania prezentów gubimy to, co najważniejsze.

Ten cały zgiełk, koncentracja na tym, co materialne przysłania nam tajemnicę świąt. A jak sama nazwa wskazuje, święta te wiążą się z narodzeniem Jezusa, który przyszedł na świat po to, aby ponieść na krzyżu ofiarę za grzechy każdego z nas. Bóg ofiarował Swojego Syna dla naszego zbawienia. To dar Boga dla człowieka. Bóg uniżył się, stał się człowiekiem podobnym do nas we wszystkim, z wyjątkiem grzechu. Poznał trud życia, biedę, cierpienie, upokorzenie, odrzucenie, samotność. Narodził się w ubóstwie, w stajni wśród zwierząt, a nie w pięknym pałacu. Maryja i Józef znosili trudy wędrówki, nie znaleźli schronienia wśród ludzi, nie było dla nich miejsca w domach, ale mimo tego znosili to wszystko bez narzekania i skarg.

„Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie” (Łk 2, 6-7).

Ta sytuacja pokazuje nam, że w różnych troskach, kłopotach, niespodziewanych problemach trzeba zaufać Bogu. On wie, jaką drogą nas poprowadzić, choć nie zawsze może być ona dla nas łatwa i prosta. Ale podstawą jest zaufanie. Uczmy się na wzór Świętej Rodziny znoszenia z pokorą i bez szemrania różnych trudów życia, oddając je Jezusowi. Nie zapominajmy o tym, że On pragnie narodzić się w naszych sercach, we wszystkich trudnych dla nas sytuacjach, w samym środku naszych problemów. Wówczas nawet jeśli wokół nas, na świecie będzie wiele zamętu, to w naszych sercach zapanuje pokój. Chcąc przeżywać religijny wymiar tego szczególnego czasu, powinniśmy pamiętać o odpowiednim przygotowaniu. O tym, by pojednać się z bliźnimi, przystąpić do sakramentu pokuty, także o tym, by nie zabrakło wspólnej modlitwy.

Pamiętajmy o tym, by nie przeoczyć w nadchodzących świętach tego, co najważniejsze: radosnego świętowania z narodzenia Jezusa.

KG

„Dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan” (Łk 2,11).

„Umarłbyś na wieki, gdyby On nie narodził się w czasie. Przenigdy nie byłbyś wyzwolony z ciała grzechu, gdyby On nie przyjął ciała, podobnego do ciała grzechu. Byłbyś skazany na niemiłosierną wieczność, gdyby Bóg nie okazał ci wiecznego miłosierdzia. Nie byłbyś przywrócony życiu, gdyby On nie poddał się dobrowolnie prawu śmierci. Bez Jego pomocy byłbyś zgubiony, zginąłbyś, gdyby nie przyszedł. Świętujmy więc z radością nadejście naszego zbawienia i odkupienia. Świętujmy dzień uroczysty, w którym Ten, co sam jest jedynym i wiekuistym dniem Ojca, zechciał zstąpić w krótki i przemijający dzień doczesności” (Św. Augustyn).

„Przebaczaj tym, którzy czasem nie mówią ludzkim głosem.
Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi” (kard. Stefan Wyszyński).

Nie jesteś sam

0

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z licznymi spotkaniami w gronie najbliższych osób. Co mamy jednak zrobić, gdy święta spędzimy samotnie, bez możliwości takiego spotkania z innymi?

Gdy człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że jest sam i nie ma w okresie świąt obok siebie najbliższych mu osób, to z pewnością nie jest to najmilsze uczucie. W okresie tym jeszcze bardziej może doskwierać uczucie samotności, przygnębienia, smutku z powodu spędzania tych wyjątkowych chwil w pojedynkę.

Nie warto się jednak załamywać, ponieważ nie jesteś sam. Jest z Tobą Ten, którego możesz teraz nie dostrzegać. Ale On jest z Tobą zawsze i wyznacza drogi, którymi powinieneś podążać. To Jezus, który również zna poczucie opuszczenia. On doświadczył tego samego. Ojcowskiej nieobecności, samotności krzyża.

Czasami człowiek może pomyśleć, że Boga przy nim nie ma, że jest sam, zwłaszcza wtedy, gdy najbardziej potrzebuje pomocy, cierpi, choruje… To doświadczenie ma jednak jakiś sens. Przypomnijmy sobie sytuację z Jezusem na krzyżu. Będąc na krzyżu, zawołał: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” Wiemy jednak, że Chrystus zmartwychwstał. Dlatego my również powinniśmy mieć ufność i nie martwić się, gdy spotkają nas trudności. Lecz tym bardziej w czasie kryzysów, przeciwności, które nas doświadczają, zwróćmy się do Boga.

pp

„Czyż ci nie rozkazałem: Bądź mężny i mocny? Nie bój się i nie lękaj, ponieważ z tobą jest Pan, Bóg twój, wszędzie, gdziekolwiek pójdziesz” (Księga Jozuego 1, 9).
„Raduj się w Panu, a On spełni pragnienia twego serca. Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał i sprawi, że twoja sprawiedliwość zabłyśnie jak światło, a słuszność twoja – jak południe” (Księga Psalmów 37, 4 – 6).

„Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą; nie trwóż się, bom Ja twoim Bogiem. Umacniam cię, jeszcze i wspomagam, podtrzymuję cię moją prawicą sprawiedliwą” (Księga Izajasza 41, 10).

Sprawozdanie finansowe gazety ZiarnoNadziei październik/listopad nr 9-10/2020

0

Kochani Bracia i Siostry,

Poniżej przesyłamy Wam kompleksowe sprawozdanie finansowe dotyczące październikowo-listopadowego wydania bezpłatnej katolickiej gazety ZiarnoNadziei. Niebawem zamieścimy kolejne, grudniowe wydanie oraz sprawozdanie z obecnego miesiąca.

Gazeta tworzona jest charytatywnie przez młode osoby, które z tego tytułu nie pobierają żadnego wynagrodzenia. Docieramy do wielu miejsc, m.in.: szpitali, ośrodków pomocy społecznej, ośrodków terapii uzależnień, domów samotnej matki oraz wszystkich zakładów karnych i więzień w całej Polsce oraz ośrodków dla bezdomnych.

Oto zestaw dokumentów wraz z całkowitymi kwotami związanymi z wydaniem numeru ZiarnoNadziei (gazeta jest również do pobrania na stronie https://ziarnonadziei.pl/home/pobierz-ziarno-nadziei):
1. Pełna historia konta (wpłaty darowizn oraz koszty związane z gazetą ZiarnoNadziei od dnia 13.10.2020 do 27.11.2020). Wcześniej, tj. 15.10.2020 na portalu ziarnonadziei.pl opublikowaliśmy pełną historię wpłat na darowiznę dotyczącą ZiarnoNadziei.
2. Faktura za druk gazety ZiarnoNadziei sierpień-wrzesień nr 9-10/2020 (1008,60 zł brutto). Została zapłacona nadpłata w wysokości 60,27 zł brutto o którą będzie pomniejszona faktura grudniowa. Nakład gazety wyniósł 4000 egzemplarzy.
3. Wyciągi z konta potwierdzające zapłatę za znaczki i koperty w kwocie 465,50 zł brutto. Zostały one zapłacone z początkiem grudnia. Będę uwzględnione w grudniowym wyciągu z konta, przy okazji przedstawiania raportu grudniowego.
4. Dokument potwierdzający transport gazety ZiarnoNadziei w wysokości 97,17 zł brutto. Faktura została wystawiona z datą 30.11 i została zapłacona w grudniu. Będzie ona uwzględniona w wykazie bankowym w grudniu.
5. Koszt prowadzenia rachunku bankowego 4,90 zł brutto.
Całkowity koszt utworzenia gazety ZiarnoNadziei wyniósł 1576,17 zł brutto.
Uwaga: Wpłaty darowizn w terminie od 13.10.2020 do 27.11.2020 wyniosły 1700,36 zł brutto. W załączniku przesyłamy wszystkie dokumenty do pobrania. Każdorazowo po wydawaniu kolejnego numeru, publikujemy sprawozdanie finansowe.

Jeszcze raz z całego serca dziękujemy Wam za okazane serce i prosimy o modlitwę w intencji gazety ZiarnoNadziei, ażeby była ona nieustannie narzędziem w rękach Boga i dzięki niej jak najwięcej osób powróciło na Bożą drogę.

PS. Jeżeli chcesz wspomóc nasz projekt i pomóc nam dotrzeć do wielu osób ze Słowem Bożym, to możesz dowolną kwotę płynącą prosto z serca wpłacić na następujący numer konta:
Bank Millenium
Paweł Pusz
nr konta: 13 1470 0002 2023 7315 2000 0001
UWAGA: Prosimy w tytule przelewu podać: Darowizna na gazetę ZiarnoNadziei.

Nowenna do Dzieciątka Jezus

0
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zachęcamy do odmawiania Nowenny. Odmawia się ją w dniach 16-24 grudnia
lub w okresie Bożego Narodzenia.

Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
Wszechmogący wiekuisty Boże, Panie nieba i ziemi, który objawiasz się maluczkim; spraw, prosimy, abyśmy z należną czcią uwielbiając święte tajemnice Dzieciątka Jezus, Twojego Syna, i wiernie wstępując w Jego ślady mogli dojść do królestwa niebieskiego obiecanego maluczkim. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Modlitwa na zakończenie każdego dnia nowenny
O Boże Dziecię, prosimy Cię, spraw, abyśmy coraz doskonalej należeli do Ciebie i służyli Ci coraz lepiej. Chcemy Cię miłować w naszych bliźnich i szerzyć Twoje Królestwo wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy. Amen.

Po każdym dniu dodatkowo Litania do Dzieciątka Jezus (jest poniżej).

Dzień 1 (16 grudnia)
Uwielbiajmy Serce Dzieciątka Jezus i oddajmy cześć tej miłości, którą Ono płonęło ku Ojcu Przedwiecznemu i ku nam, biednym grzesznikom. Ofiarujmy nasze serca Boskiemu Dziecięciu, aby Ono je oczyściło i nauczyło świętej prostoty, by ofiara naszych serc była Mu przyjemna.
Modlitwa
Najsłodsze Dziecię Jezu, wielbimy Twe Boskie Serce, od pierwszej chwili Twego Wcielenia gorejące miłością i oddające najwyższą cześć Bogu Ojcu. Ty ofiarowałeś się na cierpienie i mękę dla naszego zbawienia. Bądź za to uwielbiony na wieki.
Oddajemy Ci nasze biedne serca prosząc, abyś je raczył przyjąć i uczynić swoją własnością. Oczyść je ze wszystkich przewinień i zapal Twoją miłością. Naucz nas prostoty, pokory i cichości. Króluj w nas niepodzielnie i nie pozwól nam przywiązywać się do rzeczy doczesnych i zgubnych przyjemności. Niech nasze serca będą dla Ciebie miłym mieszkaniem tu na ziemi, a potem w niebie niech się Tobą radują na wieki. Amen.

Dzień 2 (17 grudnia)
Patrząc na nóżki Bożego Dzieciątka zastanówmy się, ile kroków będą musiały uczynić dla naszego zbawienia. One nam wyznaczą drogę sprawiedliwości i prawdy, a wyznaczą ją krwawym śladem. Prośmy gorąco Boże Dzieciątko, abyśmy umieli chodzić Jego śladami.
Modlitwa
O maleńki Jezu, drżący z zimna na twardym sianie, jakże wielkie umęczenie Cię czeka! Jakże się utrudzisz, szukając po drogach tego świata zbłąkanej owieczki – biednej duszy grzesznika. Niech Twoje trudy nie będą dla nas daremne. Pozwól, o słodki Jezu, przytulić się całym sercem do Twoich świętych stóp. Daj, abyśmy, oblewając je łzami skruchy, wyprosili sobie łaskę naśladowania Ciebie, a idąc Twymi śladami doszli tam, gdzie Ty królujesz ze świętymi Twymi na wieki. Amen.
 
Dzień 3 (18 grudnia)
Uczcijmy święte rączki Boskiego Dzieciątka, które tak bardzo będą musiały się natrudzić dla naszego zbawienia i przez to oddadzą wielką chwałę Ojcu Niebieskiemu. Z rączek Dzieciątka Jezus spływają potoki łask dla ubogacenia naszych dusz i umocnienia nas w dobrym. Oddajmy się całkowicie w te Boskie rączki, tak maleńkie, a tak wszechmocne. Prośmy Dzieciątko Jezus, by raczyło pobłogosławić nasze ręce, aby wszystkie nasze czyny były zawsze święte i miłe Bogu.
Modlitwa
Boskie Dziecię, z najwyższą czcią całujemy Twe wszechmocne rączki, które skruszyły więzy naszej niewoli i otworzyły nam bramy niebios. One podtrzymują cały świat, a tak drżące i bezsilne wydają się być w żłóbku. O najsłodsze Dziecię, w Twe rączki składamy ofiarę naszych serc. Przyjmij nas, oddajemy Ci się zupełnie. Podnieś swoje rączki nad nami i błogosław nam. Błogosław nasze myśli, uczucia i sprawy, błogosław krzyże i cierpienia, którymi nas nawiedzasz, abyśmy żyjąc, pracując i cierpiąc jedynie dla Ciebie, z Twoich rąk mogli kiedyś otrzymać koronę wiecznej chwały. Amen.

Dzień 4 (19 grudnia)
Boskie usta Dzieciątka Jezus zamykają w sobie słowa życia, prawdy i mądrości przedwiecznej, oddają doskonałą chwałę Bogu Ojcu i miłosiernie ogłaszają przebaczenie grzesznikom. One mają kiedyś ogłosić błogosławieństwo wybranym, a wieczne potępienie odrzuconym. Boże Dziecię zwiastuje przez aniołów „pokój ludziom dobrej woli”, a naszym ustom jakże nieraz trudno wymówić słowa przebaczenia, jakże często sieją one niepokój, a może powodują ból.
Modlitwa
O Najświętsze Dzieciątko, oczyść nasze usta ogniem Twej miłości. Naucz je mówić tylko na Twoją chwałę i pożytek bliźnich. Nie pozwól, aby kiedykolwiek miały się splamić grzesznymi słowami. Spraw, niech z naszych ust nieustannie wznoszą się ku Tobie uwielbienia i prośby, abyśmy zasłużyli usłyszeć kiedyś z Twoich Boskich ust wezwanie do wiecznego wesela z Tobą. Amen.

Dzień 5 (20 grudnia)
Z jak wielką miłością spoglądają na nas oczy Dzieciątka Jezus. One cieszą się wszystkim, co dobrego widzą w naszym życiu, a rzewnie płaczą nad naszymi grzechami. Oddajmy Dzieciątku nasze oczy, byśmy już nigdy nie obrażali Go wzrokiem, lecz jak najczęściej spoglądali na to, co nasze serce podnosi do Boga.
Modlitwa
O Boskie Dziecię, spojrzyj na nas. Niech miłosierne wejrzenie Twoich oczu rozpali w nas miłość ku Tobie. Ofiarujemy Ci, Jezu, nasze oczy. Udziel nam łaski, abyśmy we wszystkim, co stworzyłeś, widzieli Twoje dzieło, dziękowali Ci za to, co nam dałeś i używali tego zgodnie z Twoją wolą, dla dobra naszej duszy. Obyśmy często spoglądali na Ciebie i rozważali Twoją miłość ku nam. Spraw, abyśmy odrzucali to, co prowadzi do złego i opłakiwali swoje grzechy. Daj nam zasłużyć na twoje łaskawe spojrzenie w ostatniej chwili naszego życia i oglądanie Twej Boskiej chwały w niebie. Amen.

Dzień 6 (21 grudnia)
Uszy Boskiego Dzieciątka łaskawie wysłuchują modlitw ludzi pokornych i ubogich w duchu. Ofiarujmy Mu nasze uszy, a szczególnie wewnętrzny słuch naszego serca, abyśmy odwracając się od zdradliwych podszeptów świata, ciała i złego ducha, tym łatwiej mogli usłyszeć natchnienia łaski. Szanujmy ten Boży głos w naszych sercach i wypełniajmy jego nakazy.
Modlitwa
O Boskie Dzieciątko, nakłoń Twe uszy ku naszym prośbom i błaganiom. Przyjmij łaskawie nasze uwielbienia i dziękczynienia, nie zważając na naszą nędzę. Ofiarujemy Ci nasz słuch i prosimy, uczyń nas pilnymi w słuchaniu Twego słowa, abyśmy przyjmując je ochotnym sercem i wypełniając z miłością, zasłużyli na wsłuchiwanie się w niebiańskie melodie, których ludzkie ucho nie słyszało. Amen.

Dzień 7 (22 grudnia)
Główka Dzieciątka Bożego spoczywa na sianie, a przecież jest to Głowa Ciała Mistycznego – Kościoła, którego jesteśmy członkami. Z tej Najświętszej Głowy spływa na nasze dusze rosa Bożej łaski dająca nam życie. Starajmy się żyć w ścisłym zjednoczeniu z tą Boską Głową, naśladujmy Pana Jezusa ze wszystkich sił, abyśmy jak najbardziej upodobnili się do Niego.
Modlitwa
Jezu, Boskie Dziecię, ty jesteś dla nas najjaśniejszym słońcem oświecającym drogi naszego życia, tak często pełne niebezpieczeństw. Prowadź nas i chroń od wszelkiego zła, a zwłaszcza od wiecznej zguby. Pomóż nam żyć święcie, a przez to pomnażać świętość Kościoła – Ciała Mistycznego, którego jesteś Głową. Spraw, abyśmy wiernie naśladując Ciebie, wypełnili Twój nakaz: „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem Święty” i doszli do szczęśliwej wieczności. Amen.

Dzień 8 (23 grudnia)
Uwielbiajmy Najświętszą Duszę Dzieciątka Jezus, jaśniejącą niepokalaną czystością i bogactwem wszelkich łask i cnót. Oddaje ona doskonałą cześć i uwielbienie Bogu Ojcu. Poświęćmy Boskiemu Dzieciątku naszą duszę ze wszystkimi jej władzami i prośmy, aby ją oczyścił, ubogacił swymi łaskami i przyozdobił cnotami, byśmy mogli stać się godnym Jego mieszkaniem.
Modlitwa
O Dziecię Jezu, z najgłębszą pokorą wielbimy i błogosławimy Trójcę Przenajświętszą, która w Twej duszy złożyła wszystkie skarby doskonałości i łaski, i zjednoczyła ją ze Słowem Przedwiecznym tak, że stanowi najdoskonalszą jedność z samym Bogiem. Najsłodsze Dziecię Jezu, błagamy, abyś przyjął naszą grzeszną duszę, oczyścił ją i ubogacił nadprzyrodzonymi darami. Niech jej władze, odnowione Twą łaską, napełnią się Twoim życiem, abyśmy mogli wołać z Apostołem: „Żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus”. O Jezu, Życie nasze na ziemi, stań się naszym życiem wiekuistym w niebie. Amen.

Dzień 9 (24 grudnia)
Trójca Święta dała Dzieciątku Jezus najwyższą królewską władzę, lecz Ono chce królować nad nami swoją niewinnością, pokorą, cichością i miłością. W ten sposób ogłasza wszelkiemu stworzeniu najwyższą wolę Ojca. Przygotujmy się na przyjęcie naszego Króla. Poddajmy się Jego panowaniu i starajmy się we wszystkim spełniać Jego wolę, aby Dziecię Jezus mogło uczynić z nas czystą i przyjemną ofiarę Trójcy Przenajświętszej.
Modlitwa
Królu wiecznej chwały, który władasz niebem i ziemią, przyjdź do swego ludu. Chociaż żłóbek jest twoim tronem, stajenka – pałacem, pieluszki – płaszczem królewskim, a dworzanami – pastuszkowie, to jednak w tym uniżeniu wyznajemy, że jesteś naszym Królem. Tobie, nasz Królu, oddajemy serca, dusze i ciała, wszystko, co mamy i mieć możemy. Króluj w naszych sercach pokorą, cichością i miłością. Naucz nas pełnić wolę Ojca, jak Ty ją pełniłeś. Pragniemy służyć Ci wiernie i kochać ze wszystkich sił na ziemi, a w bramie wieczności powitać Ciebie jako naszego Króla i z Tobą wejść do Twego królestwa. Amen.

Modlitwa na zakończenie każdego dnia nowenny
O Boże Dziecię, prosimy Cię, spraw, abyśmy coraz doskonalej należeli do Ciebie i służyli Ci coraz lepiej. Chcemy Cię miłować w naszych bliźnich i szerzyć Twoje Królestwo wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy. Amen.

Litania do Dzieciątka Jezus

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Dzieciątko Jezus, usłysz nas. Dzieciątko Jezus, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Boskie Dzieciątko, prawdziwy Synu Boga, zmiłuj się nad nami.
Boskie Dzieciątko, Synu Maryi Panny,
Boskie Dzieciątko, Słowo, które stało się ciałem,
Boskie Dzieciątko, mądrości Ojca przedwiecznego,
Boskie Dzieciątko, przedmiocie upodobania Ojca,
Boskie Dzieciątko, oczekiwanie sprawiedliwych,
Boskie Dzieciątko, upragnione od wszystkich,
Boskie Dzieciątko, Królu Aniołów,
Boskie Dzieciątko, Zbawicielu nasz,
Boskie Dzieciątko, któreś sobie obrało za mieszkanie ubożuchną stajenkę, żłóbek za kolebkę, prostych pastuszków za swych wielbicieli,
Boskie Dzieciątko, które królowie uznali światłością i zbawieniem wszystkich narodów,
Boskie Dzieciątko, skarbniku łask Boskich,
Boskie Dzieciątko, źródło świętej miłości,

Bądź nam miłościw, przepuść nam, Boskie Dzieciątko.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Boskie Dzieciątko.
Bądź nam miłościw, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.

Od niewoli grzechowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
Od złości światowej,
Od pożądliwości ciała,
Od pychy żywota,
Przez pokorne narodzenie Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko
Przez chwalebne objawienie się Twoje,
Przez ofiarowanie się Twoje,
Przez niewinność Twoją,
Przez prostotę Twoją,
Przez posłuszeństwo Twoje,
Przez łagodność Twoją,
Przez pokorę Twoją,
Przez miłość Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Dzieciątko Jezus!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Dzieciątko Jezus!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Dzieciątko Jezus!

P: Będę się radował w Panu.
W: Będę się weselił w Bogu, Jezusie moim.

Módlmy się: Panie Jezu, który z miłości ku nam przybrałeś postać Dzieciątka, ubożuchnego i upokorzonego w żłóbku, uwielbiamy Cię i wraz z mędrcami ofiarujemy Ci złoto gorącej miłości oraz kadzidło żywej modlitwy; uświęć nasze serca, jak niegdyś uświęciłeś serca ubogich pasterzy, abyśmy Ci zawsze wiernie służyli i nigdy nie przestawali wielbić. W: Amen

Źródło: sanctus.pl

Zobacz również