Klasztor w Imbramowicach ufundował w 1226 roku biskup Iwo Odrowąż, a fundację tę zatwierdził w roku 1229 papież Grzegorz IX. Imbramowice są wioską malowniczo położoną na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, nieopodal Pieskowej Skały i Wolbromia. W historii klasztoru, jak w soczewce odzwierciedlają się losy Polski.
W 1260 roku klasztor został spalony przez Tatarów. Swoją dzisiejszą, piękną, barokową architekturę klasztor zawdzięcza ksieni Zofii Grotównie, która po wielkim pożarze w 1710 roku, podjęła się trudu jego odbudowy i zbudowała piękny kościół parafialny w Imbramowicach).

Siostry Norbertanki zawsze wykazywały się wiernością Panu Bogu i Ojczyźnie. Podczas insurekcji kościuszkowskiej, klasztorne srebra i kosztowności mniszki podarowały naczelnikowi. Władze carskie dążyły do zlikwidowania klasztoru w latach 1819-1820. Zaborca skonfiskowały dobra ziemskie należące do zgromadzenia, a także bogatą bibliotekę wraz z dokumentami klasztornymi.
Cud ocalenia klasztoru z 16 sierpnia 1863 roku.
Podczas Powstania Styczniowego, po przegranej przez powstańców krwawej bitwy pod Imbramowicami (15.08.1863), część rannych powstańców schroniła się za murami klasztoru, gdzie urządzony został szpital polowy. Następnego dnia, żądni zemsty kozacy, zaatakowali bezbronny klasztor. Jedyną bronią mniszek była modlitwa. Siostry norbertanki poczęły gorliwie modlić się przed obrazem Matki Bożej o cud ocalenia klasztoru przed kozakami. I wtedy zdarzył się cud ‒ dowodzący carskimi żołnierzami książę Szachowski rozkazał kozakom odstąpić od klasztoru, choć ci byli już bardzo bliscy jego zdobycia. Na cześć tak jawnej interwencji Opatrzności Bożej, dzień 16 sierpnia corocznie w klasztorze jest uroczyście świętowany.

Podczas II wojny światowej Niemcy zrabowali gotycki dzwon, do dzisiaj nie jest on odzyskany. Klasztor w Imbramowicach współpracował również z Armia Krajową.
Klasztor w dniu dzisiejszym wygląda przepięknie. Przyczyniła się do tego s. Faustyna Przybysz, przeorysza klasztoru (+2021), podejmując trud renowacji zabudowań klasztornych. Klasztor położony jest niezwykle malowniczo nad rzeką Dłubnią w otoczeniu lasów i jurajskich skałek. W sąsiedniej wsi Glanów zachował się piękny dwór, gdzie powstańcy skutecznie bronili się przed Moskalami (Rycina „Obrona dworu” A. Grottegera). Blisko stąd jest do Ojcowskiego Parku Narodowego czy do zamku w Ogrodzieńcu, gdzie ‒ po drodze ‒ można się zatrzymać w Porębie Górnej, jednej z najwyżej położonych wiosek na Jurze, skąd podziwiać można piękną panoramę okolicy.

W 2003 r. klasztorna świątynia ustanowiona została regionalnym Sanktuarium Męki Pańskiej w związku z rozwijającym się kultem łaskami słynącego XVII-wiecznego obrazu Pana Jezusa cierpiącego. W Imbramowicach znajduje się także piękny obraz Matki Bożej w girlandach Breugla Starszego, jest to zabytek klasy zerowej.
Siostry Norbertanki z Imbramowic ‒ tak jak i przed wiekami ‒ modlą się w intencji Ojczyzny, powołań kapłańskich i zakonnych, jak i do ich klasztoru. Proszą także o taką modlitwę także i Czytelników Ziarna Nadziei.

W Polsce znajdują się jedynie dwa klasztory sióstr Norbertanek. W 2026 roku klasztor sióstr Norbertanek w Imbramowicach obchodzi jubileusz 800-lecia założenia.
Redakcja Ziarna Nadziei życzy Bożego błogosławieństwa i zdrowia wszystkim Siostrom Norbertankom z Imbramowic.
RED
























