patronite v3

Upadnij na kolana, ludu czcią przejęty!

Jest rok 1227. Na włoskim rynku w Rimini pewien człowiek o nazwisku Bonovillo, który wątpił w obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie wchodzi w dysputę ze św. Antonim z Padwy.

Wszelkie argumenty nie trafiają jednak do heretyka, wobec czego św. Antonii godzi się, aby ten przyprowadził mu wygłodniałego muła, któremu z jednej strony postawi paszę, a z drugiej okaże Przenajświętszy Sakrament: „Jeżeli zwierzę, zamiast zacząć się posilać, odda cześć Twemu Bogu, uwierzę i wezmę udział w wierze twojego kościoła” – powiedział. Antoni poprosił o ciszę i gdy ta nastała zwrócił się ku zwierzęciu: „Przez Imię i w Imię twego Stwórcy, którego ja, niegodny Jego sługa, trzymam w moich dłoniach, nakazuję ci: podejdź natychmiast i oddaj pokłon twemu Panu, z całym należnym Mu szacunkiem, tak by wszyscy heretycy i czyniący zło zrozumieli, że wszystko stworzenie powinno ukorzyć się przed swoim Stwórcą, którego kapłani ukazują im w swych dłoniach na ołtarzach ofiarnych”. Muł odwrócił się od ofiarowywanej mu paszy i zbliżył się do kapłana z Hostią – ugiął przednie nogi, pochylił głowę do ziemi i zastygł w bezruchu.

Ta piękna historia cudu z Rimini, ukazuje, że postawa przed Najświętszym Sakramentem nie jest bez znaczenia. W ostatnim czasie wzmogły się dyskusje na temat sposobu przyjmowania Komunii Świętej. Co na to oficjalne dokumenty Kościoła?

first communion g08c1a5923 640

Najnowsza instrukcja Kongregacji ds. Kultu Bożego i dyscypliny Sakramentów „Redemptionis Sacramentum” (z 25 marca 2004 r.) mówi: „Przy udzielaniu Komunii świętej należy pamiętać, że święci szafarze nie mogą odmówić sakramentów tym, którzy właściwie o nie proszą, są odpowiednio przygotowani i prawo nie zabrania im ich przyjmowania. Stąd każdy ochrzczony katolik, któremu prawo tego nie zabrania, powinien być dopuszczony do Komunii świętej. W związku z tym nie wolno odmawiać Komunii świętej nikomu z wiernych, tylko dlatego, że na przykład chce ją przyjąć na klęcząco lub na stojąco. (nr 91) Chociaż każdy wierny zawsze ma prawo według swego uznania przyjąć Komunię świętą do ust, jeśli ktoś chce ją przyjąć na rękę, w regionach, gdzie Konferencja Biskupów, za zgodą Stolicy Apostolskiej, na to zezwala, należy mu podać konsekrowaną Hostię. Ze szczególną troską trzeba jednak czuwać, aby natychmiast na oczach szafarza ją spożył, aby nikt nie odszedł, niosąc w ręku postacie eucharystyczne. Jeśli mogłoby zachodzić niebezpieczeństwo profanacji, nie należy udzielać wiernym Komunii świętej na rękę”. (nr 92)

Jak zatem ocenić, która z form przyjmowania Komunii Świętej jest godna Najświętszego Sakramentu, a zarazem milsza Bogu? Poszukajmy zatem odpowiedzi u świętych, błogosławionych i zasłużonych Kościołowi Katolickiemu, którzy wzrastali w łasce u Boga m.in. dzięki przyjmowaniu Najświętszego Ciała Pana Jezusa ze czcią – przypatrując się krótkiemu rysowi historycznemu Komunikowania wiernych.

Często cytowanym jest tekst św. Cyryla Jerozolimskiego (o wątpliwej autentyczności, bowiem jego autorem jest najprawdopodobniej nestoriański biskup), w którym autor mówi o sposobie udzielania Komunii Świętej na rękę. Natomiast teksty św. Bazylego i św. Leona Wielkiego mówią nam o wadze przyjmowania Ciała Pańskiego do ust. Nie ma również udokumentowanego faktu, aby Apostołowie podczas ostatniej wieczerzy otrzymali Komunię Świętą na rękę. Natomiast jest dowód na karmienie Judasza przez Pana Jezusa, który umoczył kawałek chleba w winie i podał go Judaszowi – zgodnie ze zwyczajem gościnności praktykowanym do dzisiaj na Bliskim Wschodzie – kawałek potrawy podaje się do ust gościowi.

eucharistic hosts gd6a3527d4 640

Sobór Trydencki ogłosił, że zwyczaj, zgodnie z którym kapłan celebrujący Mszę udziela Komunii sam sobie (własnymi rękami), a świeccy wierni otrzymują ją od niego, wywodzi się z Tradycji Apostolskiej. W V wieku Papież św. Leon Wielki (440-461) mówi o Komunii do ust jako o panującym zwyczaju: „Przyjmuje się do ust to, co uznaje się przez wiarę” tak, jakby był to przyjęty od dawna zwyczaj. Papież św. Grzegorz Wielki (590-604) w swych dialogach (Rzym 3, rozdz. 3) opowiada, jak Papież Agapit uczynił cud podczas Mszy, po umieszczeniu Ciała Pańskiego w ustach wiernego.

Wygląda na to, że od samego początku praktyką było umieszczanie przez kapłana Komunii Świętej w ustach wiernych, jednakże w czasach prześladowań, kiedy kapłani nie byli łatwo osiągalni – dopuszczano pewne odstępstwo od tej reguły. Wtedy to wierni brali Najświętszy Sakrament do swych domów, udzielając sobie Komunii własnymi rękoma. Tak samo czynili zakonnicy, którzy żyli na pustyni, nie chcąc zaniechać praktyki codziennej Komunii Świętej. Hostii dotykano tylko wtedy, kiedy istniała groźba pozbawienia wiernych sakramentu. Kiedy jednak kapłan był osiągalny, nie otrzymywało się Komunii do ręki, co potwierdza św. Bazyli (330-379) – przyjmowanie Komunii do ręki jest dopuszczalne jedynie w czasie prześladowania, albo w przypadku mnichów przebywających na pustyni, kiedy nie ma diakona ani kapłana, by Ją podać: „Gdy zaś w czasie prześladowania jest ktoś zmuszony z braku kapłana lub diakona wziąć Komunię własną ręką, to nie jest to grzechem” (list 93). Tak więc, przyjmowanie Komunii do ręki w innych okolicznościach, poza prześladowaniem, byłoby ciężkim przewinieniem.

Znany jest również dekret Konstantyna, który doprowadził do ustania praktyki rozdawania Komunii na rękę. Gdy prześladowania ustały, zwyczaj ten niestety utrzymał się w niektórych rejonach – aczkolwiek zawsze widziany był, jako nadużycie w oczach hierarchii kościelnej, uważany za niezgodny ze zwyczajem przekazanym przez Apostołów. Również Synod w Rouen ( 650) głosił: „Nie kładźcie Eucharystii w ręce żadnego świeckiego mężczyzny czy kobiety, ale jedynie w ich usta”. Synod w Saragossie (380) ekskomunikował każdego, kto odważyłby się przyjmować Komunię Świętą do ręki, co zostało potwierdzone przez Synod w Toledo. Papieżem, który zabraniał wiernym dotykania Hostii rękoma, był również Św. Eutychian (275-283), a Św. Bazyli Wielki (330-379) powiedział: „Otrzymywanie Komunii do ręki dozwolone jest jedynie w czasach prześladowań”.

1 44

Św. Sykstus (ok. 115) mówił nie tylko o czcigodnym przyjmowaniu Komunii Świętej, ale nawet o samym dotykaniu naczyń liturgicznych: „Naczyń liturgicznych nie może dotykać nikt prócz osób poświęconych Panu”. Tymi, którzy zawsze przystępowali do Komunii na rękę, byli od samego początku arianie, negujący Bóstwo Chrystusa.

Mając na myśli czasy nowożytne, Komunia Święta na rękę zaczęła upowszechniać się latach 60-tych ub. wieku w Niderlandach (Holandia), przejmując praktykę protestancką, niesłusznie powołując się na praktyki pierwszych Chrześcijan. Był to akt rażącego nieposłuszeństwa prawu Kościoła i władzy duchownej.

Godną postawę przyjmowania Eucharystii pokazuje sam Bóg przez posłańca swojego – Anioła z Fatimy, gdy trzem pastuszkom pokazuje kielich ze świętą Hostią zawieszoną w powietrzu, a sam klęka z twarzą ku ziemi i to samo robią dzieci! Następnie podaje dzieciom komunię w tej postawie i do ust. Dzisiaj pycha prostuje kolana.

Chrystus, cały i w pełni, zawarty jest nie tylko pod każdą postacią, ale również
w najdrobniejszej cząstce każdej postaci: „Każda – mówi św. Augustyn – mieści w sobie Chrystusa, a On jest cały w każdej cząstce. Nie jest umniejszony przez to, że dawany jest wielu, ale daje się cały i w pełni każdemu. (…) Ciało naszego Pana zawarte jest całe i w pełni pod najmniejszą cząstką chleba” – Katechizm Rzymski. Troska o cząstki Hostii i realną obecność umęczonego Boga – powinna wystarczyć jako argument do przyjmowania Ciała Pańskiego na kolanach i do ust.

Przyjrzyjmy się, co na temat przyjmowania Komunii Świętej do ust mówią nowożytni Papieże a także biskupi KK:
„Człowiek nie jest nigdy tak wielki, jak wtedy, gdy klęczy przed Bogiem” – Św. Jan XXIII;
„Paść na kolana przed Bogiem obecnym w Eucharystii oznacza wyznanie wolności” – Benedykt XVI;
„Przez to, że teraz proszę o przyjmowanie Komunii na kolanach i udzielam jej do ust, chciałem podkreślić cześć należną realnej obecności Chrystusa w Eucharystii” – Benedykt XVI;
„Watykan nigdy nie wydał nakazu usuwania balasek ani zakazu klękania. Jeżeli jesteś w kościele i wierzysz, że tu jest Bóg – to okaż ten szacunek i uklęknij!” – kard. Francis Arinze;
„Klękanie podczas Komunii Świętej to podstawa” – kard. Robert Sarah.

pope john paul ii g586a9cc73 640

Najpiękniejszym komentarzem, z jakim się spotkałem są słowa wypowiedziane przez św. Jana Pawła II z kliniki Gemelli, po zamachu na jego życie, wyemitowane przed radio dnia 21 czerwca 1981 roku: „Człowiekowi, pielgrzymowi na ścieżkach czasu, ogarniętemu nieodpartym pragnieniem nieśmiertelności, Chrystus wychodzi naprzeciw poprzez ten Boski pokarm: Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.(…) Najwłaściwszą postawą wobec tak wielkiego daru jest gest (…) pokory setnika, uległości wobec gestu karmienia, a więc (…) postawa dziecka. (…) Słowa Chrystusa, które zachęcają nas do przyjęcia królestwa Bożego jak dziecko (por. Łk 18,17), mogą znaleźć swój najbardziej sugestywny i piękny wyraz także w postawie przyjmowania Chleba Eucharystycznego bezpośrednio do ust i na kolanach. Takie zachowanie jest najlepszym wyrazem wewnętrznej postawy dziecka, które pozwala się karmić, jest też wyrazem pokory setnika i gestu adoracyjnego zdumienia.(…) Postawa dziecka jest najbardziej autentyczną i najgłębszą postawą chrześcijanina (…) przed swoim Zbawicielem, który karmi go własnym Ciałem i poi swoją najdroższą Krwią. (…) Można założyć, że podczas Ostatniej Wieczerzy Chrystus podawał chleb każdemu z apostołów bezpośrednio do ust (…) (por. J 13, 26-27)”.

Zatrważające jest to, że pod pretekstem „ochrony zdrowia” i „zachowania przepisów sanitarnych”, coraz częściej narzuca się wiernym praktykę udzielania Komunii Świętej na rękę – stwarzając tym samym okazję do profanacji. Zdarzają się sytuacje upuszczenia Hostii, Jej deptania, schowania i wyniesienia ze świątyni lub nawet sprzedaży środowiskom satanistycznym, które używają Jej w swych bluźnierczych obrzędach.

Nasz Zbawiciel jest narażony na profanacje podczas udzielania Komunii Świętej na rękę…
I nie zmieni tego nawet fakt, że wielu przyjmujących Pana Jezusa w ten sposób stara się zachować „należne środki ostrożności”. W odróżnieniu od kapłanów, wierni nie mają możliwości puryfikacji rąk po przyjęciu Ciała Pańskiego. Zapewne wiele cząstek Eucharystii pozostaje później na rękach, ubraniu, ziemi. Czyżby ręce wiernych dotykające klamek, ławek i pieniędzy były czystsze od rąk księdza sprawującego Mszę Świętą i udzielającego Komunii Świętej do ust?

Pewne jest to, że w tych krajach Zachodu, gdzie praktyka udzielania Komunii Świętej na rękę stała się powszechna, obserwuje się postępujący zanik wiary w realną obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, a w konsekwencji – ogromne osłabienie, a nawet utratę wiary katolickiej. Nie możemy pozwolić, by taka sytuacja powtórzyła się w Polsce.

To wszystko powoduje, że sposób udzielania Komunii Świętej na rękę budzi u wielu osób uzasadniony moralny dyskomfort, a przede wszystkim głęboki sprzeciw sumienia. Nie dajmy się zwieść tym, którzy pod pozorem zachowania ciała w zdrowiu, narażają duszę na jeszcze większą chorobę, jaką jest grzech.

Ks. Andrzej

Poprzedni artykułNie zapominajmy o duszach czyśćcowych
Następny artykułOjciec Wenanty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

spot_imgspot_img

Ważne tematy!

Zobacz również